W minioną sobotę w Promenadzie Sopockiej – w industrialnej i surowej scenerii odbyła się impreza typu „pop-up”, zaprojektowana wyłącznie dla wtajemniczonych gości. Ukryta lokalizacja, biały dmuchany zamek, artystyczna instalacja i klubowa energia po północy to tylko część atrakcji. Domyślacie się po zdjęciach, gdzie się odbyła? Oczywiście w naszym Stanie Surowym.




Zdjęcia/ Out of Ordinary w Sopocie fot. Artur Cichuta/Trojmiasto.pl
Czytaj więcej na: https://www.trojmiasto.pl/rozrywka/Sekretna-impreza-i-dmuchany-zamek-w-Sopocie-n210945.html
W pierwszej części wieczoru uczestnicy mieli okazję wskoczyć w atmosferę beztroski – ogromny biały zamek dmuchany znajdował się w centrum przestrzeni, a do dyspozycji były nawet skarpety na zmianę. Obok podziwiać można było fragmenty wystawy artysty Filipa Ignatowicza, co nadało wydarzeniu wymiaru artystyczno-klubowego: od „zabawy dziecięcej” po elegancki performance. Zapraszamy do odwiedzenia Stanu Surowego i obejrzenia wystawy Filipa w całości.

Zdjęcia/ Out of Ordinary w Sopocie fot. Artur Cichuta/Trojmiasto.pl
Po północy goście przenieśli się do klubu Klub TAN, gdzie niespodzianką był występ śpiewaczki operowej zestawiony z DJ-setem – hybryda sceny klasycznej i klubowej.

Więcej o tej tajemniczej imprezie możecie przeczytać na https://www.trojmiasto.pl/rozrywka/Sekretna-impreza-i-dmuchany-zamek-w-Sopocie-n210945.html
